Aktualności
Pozostałe Kuźniar. Facet zakręcony na punkcie pasji.
Nie jest synem doradcy prezydenta RP – Romana Kuźniara. Kocha swoją pracę, cierpi na nieuleczalny perfekcjonizm, ale to dom jest centrum jego świata. Samotnik i pasjonat podróży. Jaki jest Jarosław Kuźniar, gospodarz porannego programu w TVN 24 i prowadzący program „X Factor”? Odpowiedź znajdziecie w wywiadzie, jakiego dziennikarz udzielił Monice Stukonis w marcowym numerze miesięcznika ELLE.
08 lutego 2012
Był nastolatkiem, gdy rozpoczął przygodę z dziennikarstwem we wrocławskim oddziale „Gazety Wyborczej”. Kuźniar tak wspomina te czasy:
„Miałem 15 lat, nażelowane włoski z przedziałkiem i głos eunucha. Wyglądałem strasznie, ale pewnie rokowałem."
Potem łut szczęścia i konsekwencja sprawiły, że dziennikarz mógł realizować się zawodowo. Jak na pracę syna reagowali rodzice?
„(…) dość szybko rodziców zaczęli zaczepiać sąsiedzi i gratulować im moich występów w radiu. (…) (ojciec- przyp. red.) nigdy się nie oburzał, że wybieram inną drogę."
Ale jeśli myślicie, że Jarosław Kuźniar żyje tylko pracą, jesteście w błędzie. W wywiadzie mówi otwarcie:
„Dom to moje centrum świata.” Dziennikarz wyznaje też, że kocha podróże. O czym marzy?
„Marzy mi się biuro podróży, w którym mógłbym „na miarę” szyć wycieczki dla zainteresowanych. Ktoś przychodziłby do Kuźniara i mówił: "Chcę jechać do Maroka na dwa tygodnie, mam tyle i tyle pieniędzy. Nie interesują mnie palmy i leżak." I ja wtedy przygotowywałbym mu podróż życia."
Po co więc mu „X Factor”?
„Gdybym nie spróbował, żałowałbym do końca życia. W tym programie nauczyłem się samego siebie, okazywania emocji, słuchania.”
Co jeszcze dziennikarz zdradził w wyjątkowo szczerym wywiadzie? Odsyłamy do lektury marcowego ELLE!
